Imię: Elodie
Pseudonim: Toleruje tylko po imieniu lub skrót El.
Wiek: 3 lata
Płeć: Suczka
Charakter: Elodie jest zawsze opanowana, niezależna, sprytna, stanowcza i cierpliwa. Potrafi pokazać się z drugiej strony i być wredna, bezczelna i podstępna. Zawsze pozostaje nieufna, tajemnicza. Nie zdradzi nic, słowa zawsze dotrzymuje. Nie ufa byle komu. Na ogół spokojna. Kocha ryzyko, lubi marzyć i nie wstydzi się tego. El zawsze czuje się wolna, więc nienawidzi, gdy jej tą wolność ograniczają. Ma poczucie humoru. Stawia się za słabszymi, wierna, potrafi być waleczna. Elodie ma wielkie serce, jest odpowiedzialna, wrażliwa, szczera do bólu i radosna. Nigdy się nie poddaje. Lubi towarzystwo tak samo, jak samotność. Nienawidzi narzucania się. Częściej bywa optymistką. Nie traci wiary w życie i nadziei. Na co dzień pogodna, szczera do bólu, ryzykantka do potęgi.
Aparycja:
Rasa: Husky syberyjski.
Umaszczenie: Szare wilcze, z białym.
Sierść: Średnia.
Kolor oczu: Heterochromia - lewe brązowe, prawe niebieskie.
Uszy: Stojące.
Ogon: Długi szablasty :)
Budowa: Lekka, zwinna.
Znaki szczególne: Różnobarwnośc tęczówek.
Hierarchia: Samica Alfa, medyk.
Historia: Elodie urodziła się w rankingowej hodowli husky. Psy z tej hodowli były najlepsze we wszystkich wystawach i konkursach. Rodzice El byli championami, zdrowymi, silnym psami. Psy z tego połączenia miały wyjść niezwykłe... Tymczasem urodziły się tylko 3 szczeniaki. Dwa mocne pieski i jedna mała, słaba suczka. Dawali jej marne szanse na przeżycie, ale matka jej nie odrzuciła. Dzięki temu El przeżyła. Po dwóch miesiącach wyrównała się wzrostem z braćmi. Celem życia Elodie miało być zostanie suką hodowlaną. Gdy miała półtora roku, z miejsca, gdzie czekał na El jej pies, El uciekła przez dziurę w płocie. Włóczyła się, aż złapali ją do schroniska. Żyła w brudnej, ciasnej klatce, zaniedbywana, dostawała jeść raz na dwa dni, i to tyle, że zjadłby to kot i byłby głodny. Straciła więc tam zaufanie do ludzi. Stała się agresywna i pewnego dnia uciekła ze schroniska. Włócząc się, poznała Rokiego. Zakochała się w nim, a on w niej. Byli ze sobą kilka tygodni, aż urodziła się Hearth. Gdy tylko ich córka podrosła, Roki zabrał ją od Elodie 'na polowanie'. Nie wrócił, Hearth też nie. Na próżno szukała ich. Pewnego dnia dowiedziała się, że niejaki Roki ze swoją córką założył gang. El nie wytrzymała i uciekła. Długo podróżowała, idąc przed siebie, gdzie łapy poniosą, aż dotarła na te wolne tereny, i założyła sforę
Zauroczenie: El jest ostrożna w miłości.
Szczeniaki: Miała raz, suczkę Hearth.
Głos: Sarsa
Twórca: magia13 (d-g) / amazonka126 (Hw)
"Prawdziwe życie zaczyna się wraz z prawdziwą nadzieją. Kto nie przestaje marzyc, nie traci nadziei. A nadzieja może wszystko"
Imię: Hope from the Hearth
Pseudonim: Mówią na nią Hearth, lub Hope.
Wiek: 2 lata
Płeć: Suczka
Charakter: Hearth, ryzykantka, szczera do bólu optymistka. Pewna siebie, waleczna, stanowcza i odważna. Nigdy się nie poddaje. Pomocna, pogodna, wierzy w siebie. Z jednej strony miła, częściej jednak wredna, przebiegła. Lubi towarzystwo. Potrafi byc romantyczna. Nie traci poczucia humoru. Sprytna, opanowana, umie odnaleźc się w każdej sytuacji. Hope nie traci nadziei. Hope - tak jak na nadzieję przystało - walczy do końca i umiera ostatnia. Hearth jest zwinna, szybka, porusza się lekko, z wdziękiem.Zawsze stawia na swoim, nigdy się nie poddaje. Mistrzyni ciętej riposty, ale nie pokazuje tego po sobie. Kocha szaleństwo.
Aparycja:
Rasa: Border Collie
Umaszczenie: Blue merle.
Sierść: Średnia.
Kolor oczu: Czekoladowe.
Uszy: Pół-stojące.
Ogon: Pół-długi, szablasty.
Budowa: Lekka, zwinna.
Znaki szczególne: Czekoladowe oczy.
Hierarchia: Tropiciel
Miejsce zamieszkania: Las Mgielny.
Zauroczenie: Eee... Jest taki ktoś...
Historia: Wszystko zaczęło się od Rokiego, border collie, właścicieli Gangu, i Elodie, husky, gdy poznali się pewnego dnia na ulicy. Miłośc jak z obrazka... Byli ze sobą rok, aż Elodie urodziła szczenię. Jedną suczkę - Hearth from the Hope. Hearth żyła tak więc na ulicy. Gdy miała pół roku, Roki, jej ojciec, zabrał ją na spacer. Dotarli jednak do ciemnej piwnicy... Roki przedstawił tam córce swój Gang. Powiedział, że ma tu zostac, pomóc mu, na jakiś czas. Ale ten "jakiś czas" to było półtora roku, przez które Hope ciężko pracowała. Musiała zabijac, walczyc, szukac jedzenia, dla Gangu i Rokiego. Dali Hope straż... - A raczej dla Hope. Straż, dwa psy, miały ją pilnowac, by wykonywała zadania. Hearth próbowała sie zbuntowac, ale co zdziała młoda suczka przeciwko dorosłym psom? Nic... Roki nie powiedział Hope, co z jej matką, Elodie. Starała się dowiedziec, na próżno... Gdy miała prawie dwa lata, Hope dostała misję - ukraśc mięso ze sklepu. Niby wbiegła do sklepu, ale wybiegła innym wejściem, tam gdzie nie było jej strażników. Biegła przed siebie, jak najdalej, bez celu - kilka dni. Minął tydzień, gdy spotkała Elodie... Nawet nie wiedziała, kim ona jest. Dopiero Elodie poznała dorosłą już Hearth from the Hope - swoją córkę, którą szukała wiele miesięcy. Na próżno, i w końcu założyła sforę. Po spotkaniu Hope z Elodie, Hearth dołączyła do SLD.
Szczeniaki: ---
Głos: Ellie Goulding
Twórca: magia13 (doggi) amazonka126 (howrse)
(cyt.wł."Zdjęcie mojej suczki z realu które ja robiłam." - ZDJĘCIE POSIADA PRAWA AUTORSKIE)
"Mam prawo popełniać błędy i mam prawo ich potem żałować, bądź nie żałować. Nikt jednak nie ma prawa mnie za to oceniać ani krytykować."
Imię: Bibi (Tzn. Szalona)
Pseudonim: Czasem mówią na nią po prostu Szalona, żadnych innych ksywek nie toleruje. Zdecydowanie jednak ona woli jak mówią jej Bibi, również ona gdy wymawia kogoś imię mówi pełne.
Wiek: 3 lata
Płeć: Suczka
Charakter: Bibi jest suczką przede wszystkim pełną wdzięku i zwinności, porusza się lekko i zgrabnie, z wdziękiem. Jest sprytna jak i cwana. Cechuje ją pewność siebie oraz odwaga. Każdy swój lęk przezwycięża. Prócz tego bardzo uparta, zazwyczaj stawia na swoim. Wszystko stara się robić jak najlepiej. Mistrzyni ciętej riposty, z tego wynika też że potrafi być bardzo wredna, lecz nie daje tego zbytnio po sobie poznać. Zawsze idzie do swojego celu, jest odporna fizycznie. Potrafi zachować niesamowity spokój jak i zawsze rozsądek. Nie da się ukryć że nie jest szalona, szaleństwo to jej drugie imię, potrafi się śmiać ze wszystkiego i wszystko obracać w żart. Lubi duże towarzystwo, angażuje się prawie że we wszystko. Jest lekkim romantykiem.
Aparycja:
Rasa: W typie border collie
Umaszczenie: Niepełny Tri colour.
Sierść: Długa, miękka, lśniąca.
Kolor oczu: Czarne w środku, lśniące bursztynowe dookoła.
Uszy: Stojące.
Ogon: Długi, szablasty i mocny.
Budowa: Szczupła, solidna oraz mocna.
Znaki szczególne: Na lewej łapie ma ciemno brązową plamkę w kształcie serca.
Hierarchia: Tropiciel
Miejsce zamieszkania: Przy pewnym lecie, w pobliżu łąki znajduje się ukryta jaskinia której wejście zasłania roślina tworząca tam ściankę.
Zauroczenie: W miłość raczej już nie wierzę, ale jeśli istnieje to chcę poczuć jej smak.
Historia: Bibi z początku była wychowywana w domu, lecz jak osiągnęła 6 miesięcy właściciele uznali że nie będzie odpowiednim dla nich psem, tak więc została przewieziona do schroniska, z początku nie wiedziała co to za miejsce, lecz gdy weszła do kojca właściciel pogłaskał ją i powiedział.
- Na pewno szybko znajdziesz dom i ktoś da ci to czego my nie daliśmy.
Po tych słowach odszedł. Suczka przez jakiś czas nie wychodziła z budy, wszyscy ją omijali a schronisko miało zostać zamknięte. Została przewieziona w dziwne miejsce, wzięto ją na sznurek i wprowadzono do dużego budynku gdzie została zamknięta w swoim boksie. Była szkolona na agresywnego psa, lecz tak naprawdę nim nie była. Wygrywała niemal wszystkie walki a jej opiekun zyskał na tym sławę. Starał się pokryć suczkę, lecz ona nie dawała się, zawsze chciała znaleźć prawdziwą miłość, warto dodać że na walkach mówiono na nią Lalka bądź Misia. Jakiś czas później gdy miała 2 lata została wywalona na ulicę, jakoś nauczyła sobie radzić. Była nie raz prześladowana i musiała uciekać przed psami z którymi wygrała walkę, teraz znalazła się tu.
Szczeniaki: Nie mam łapy do szczeniaków...
Głos: Alycia Marie
Twórca: ♥BordiBordi♥ - hw DoGGi_123 - dg
"Demony zrywają się, kiedy dobry człowiek idzie na wojnę."
Imię: Mukha, jednakże woli, gdy zamiast prawdziwego imienia zwraca się do niej Sasza, gdyż niespecjalnie przepada za swoim imieniem.Pseudonim: Nazywana Saszą, praktycznie zawsze, nie pozwalając zwracać się do siebie inaczej.Jeżeli chodzi i inne przezwiska,to chociażby Nva,albo Aleksandra,co jest dłuższą wersją imienia Sasza.
Wiek: 4 lata
Płeć: Suczka
Charakter: Trudno opisać Saszę w kilku,pustych słowach.
Jest to suka lojalna i odważna.Nie potrafiłaby zostawić innych w potrzebie,właśnie ich podstawia ponad swoje potrzeby.
Walka z żywiołami i samą jej egzystencją,którą próbowano eliminować sprawiła,że pomimo młodego wieku potrafi zachować się jak dorosły,doświadczony pies.Jest świetnym doradcą,gdyż sprawiedliwość i powaga są u niej cechami wyższymi.Do starszych i wyższych w hierarchii zwraca się z należytym szacunkiem,dyga i uśmiecha się pogodnie,nawet,gdy w głębi jej serca czai się smutek.
Sasza jest nazbyt inteligentną suką,jak na swój wiek.Wieczna tułaczka po bezdrożach nauczyła ją zaciętości i dążenia do celu.
W miłości lojalna,pełna romantyzmu i zaangażowana w związek. Potrafi "widzieć przyszłość",co objawia się,jako déjà vu. Ceni samotność, ale nie potrafiłaby przeżyć dłużej bez innych psów.
Jedną z wad Saszy są ataki paniki. Związane jest to z déjà vu, które ją czasami prześladują. Wtedy kryje się często w najcichszym kącie i siedzi bez ruchu, do póki się nie uspokoi. Ataki paniki łączą się wielokrotnie z wybuchami gniewu i bezsilnością, która ogarnia sukę. Jest ona wtedy bezbronna i delikatna, wręcz krucha. Nawet najmniej ważne słowo może spowodować u niej załamanie lub atak.
Ma wiele wspaniałych pomysłów,które zawsze dopina na ostatni guzik,nigdy nie zostawia spraw niedokończonych.Pomaga wpierw innym,w szczególności młodym i rannym.
Jest zwinną i szybką suką,która potrafi szybko wyjść z sytuacji,gdyż zawsze trzeźwo myśli.Wspaniały wojownik,waleczna,zdolna do morderstwa z zimną krwią,aczkolwiek czasami prześladuje ją to potem po nocach.Jest to energiczne i pełne życia zwierzę.Można powiedzieć,że Sasza jest pyskata i wredna,ale zdarza się to tylko wtedy,gdy ktoś ją rozdrażni,lub gdy brakuje jej czegoś ważnego.
Mimo tych wszystkich cech,które czynią ją poważną i niewiarygodnie dorosłą,niektórym szczęśliwcom udaje się poznać jej drugą stronę.Zabawną,pełną życia i energii psinę,która jest czarująca i potrafi szybko skraść czyjeś serce.Nie można z tego powodu powiedzieć,że nie jest urocza.Jej błyszczące,duże oczy dodają jej uroku,a nieznikający z pyska uśmiech pociesza każdego.
Aparycja:
Rasa: Czysty mieszaniec.
Umaszczenie: Jej sierść także jest nietypowa.Wzory maści podobne są do husky'ego,od którego to pochodzi Sasza.Jednak zamiast srebrnego,brązowego,czy czarnego koloru,jest to marmurkowy orzech. Jej podbrzusze,łapy,koniec ogona i pysk są bardziej w kolorze beżu,niźli bieli.Rzeczą,która odróżnia jej maść od zwykłych masek husky'ch jest to,że pod oczami,w dół pyska ciągną się marmurowe pasy,tego samego koloru,co grzbiet.
Sierść: Średniej długości,nie długa,ani krótka.
Kolor oczu: Saszę odróżniają do innych psów hipnotyzujące,dwukolorowe oczy.Lewe,brązowe niczym dojrzałe kasztany,a prawe lodowo-niebieskie.Zawsze błyszczące i pełne życia.
Uszy: Nastroszone,stojące.
Ogon: Sięgający łydek, nastroszony.
Budowa: Drobna, szczupła. Średniej wysokości, lecz nie nadmiernie wysoka. Często musi spoglądać na inne psy, podnosząc, i przy tym nadwyrężając, szyję Jej nogi są znacząco dłuższe od reszty ciała, co dodaje jej zwinności i gracji w poruszaniu się.
Znaki szczególne: Jak już było wspomniane - oczy. Plus, wokół szyi mogą być widoczne ubytki sierści, spowodowane noszeniem ścisłej obroży w młodości, która wpijała się w szyję suki za każdym razem, gdy przeciskała się przez płot. Prawe oko może wydawać się lekko zamglone, suka gorzej na nie widzi.
Hierarchia: Strażnik nocny
Miejsce zamieszkania: miejsce, do którego trudno się dostać, jak dolina między stromymi szczytami gór, czy jaskinia pod wodospadem.
Zauroczenie: ---
Historia: Ogromny dom z ogrodem na wsi, czego chcieć więcej. Pewnej śnieżnej nocy urodziła się urocza, łaciata suczka. Dorastała w dostatku, dostając zawsze to samo, obrzydliwe, ale sycące jedzenie z puszki; pozując do zdjęć i słuchając pisków młodych dziewczynek, które tak bardzo chciały ubrać psinkę w sukienki balowe ich laleczek. Gdy dorosła na tyle, by móc wyjść na zewnątrz, zauważyła dwa psy spoglądające przez mahoniowy płot, podobne wyglądem do jej lustrzanego odbicia. Zaciekawiona podeszła do nich. Dowiadując się pasjonującej historii o zaginionej córce, wybadała, że poznała swego ojca, jak i starszego brata. Od tamtego czasu, wychodząc na zewnątrz, przeciskała się między belkami ogrodzenia i uczyła się od taty wielu rzeczy, które przydały jej się w przyszłości. Po prawie dwóch latach ukrytych zajęć z ojcem i bratem opuściła matkę i postanowiła oderwać się od życia domowej, żywej przytulanki, by zostać całkowicie wolnym psem. Po swoim odsunięciu się od stabilnego domu nie znalazła już ani Nikołaja, ani Oskara.
Szczeniaki: ---
Głos: Timelords by WaffleBox
Twórca: Ceresowa | doggi-game
''Nawet jeśli czujesz smutek, staraj się być radosny, chyba, że to niemożliwe''
Imię: Meggy
Pseudonim: Raczej woli , żeby zwracano się do niej po imieniu.
Wiek: 3 lata
Płeć: suczka
Charakter: Meggy jest radosną suczką, którą rzadko widuję się smutną. Raczej towarzyska, nie przepada za samotnością. Żywiołowa i pełna życia- taka właśnie jest Meggy. Wyjątkowo wrażliwa.
Aparycja:
Rasa: Springer spaniel walijski
Umaszczenie: Biały łaciaty z rudym
Sierść: długa
Kolor oczu: brązowy
Uszy: krótkie wiszące
Ogon: długi
Budowa: szczupła, czego nie widać pod sierścią
Znaki szczególne: rude plamki na pysku
Hierarchia: Łowca
Miejsce zamieszkania: wzgórze na skraju lasu
Zauroczenie: nie ma
Historia: Przed kilkoma latami, w pewnej górskiej chacie na świat przyszło 6 szczeniaków spaniela walijskiego. Kiedy szczenięta zaczęły dorastać, w gospodarstwie nie było już nikogo stać na utrzymanie 8 psów. Każde szczenię trafiło gdzie indziej. Dwójka kupiona przez 5 osobową rodzinę, jedno oddane dla leśniczego do pomocy w pracy, jeszcze inne znalazło dom u pewnego mężczyzny za granicą, a inne zabrane do jeszcze innego domu daleko stąd. Tylko te jedno, jedyne szczenię zostało w chatce. To właśnie była Meggy. Nikt już się nie zgłaszał, więc nie było innego wyjścia- musiała zostać oddana do schroniska. Spędziła tam rok swojego życia. Ani jedna osoba nie zainteresowała się jej losem. Wtedy władze schroniska zadecydowały o uśpieniu jej. Jednak kiedy wyprowadzali ją z kojca, szybko wyrwała się i uciekła jak najdalej znajdując tą sforę.
Szczeniaki: -
Głos: Ke$ha
Twórca: Oliwcia8/ Koniara_34
"Zaufania najczęściej pragną właśnie ci, którzy najmniej na nie zasługują."
Imię: Yen, hodowlane Dark Princess
Pseudonim: Samo imię jest wystarczająco krótkie, aczkolwiek mówią do niej Yenna.
Wiek: 4 lata
Płeć: Suczka
Charakter:Yenna po wielu zmianach stała się pewniejsza siebie i swoich umiejętności. Duży wpływ miał na nią pewien mężczyzna, dla którego była po prostu psem, bo zauważyła, że świat to nie tylko zło i że czasem trzeba o coś lub kogoś zawalczyć, a nie usunąć się w cień. Typ małomównego samotnika który chce po prostu zarobić dobre pieniądze za łatwą robotę. Dobrze zorganizowana i nie daje sobą manipulować, czy wykorzystywać. Sama jest sobie panem. Szuka pokojowych rozwiązań. Potrzebuje działania, rozmachu, dużo przestrzeni i niezależności. Nade wszystko ma potrzebę zapewnienia sobie w życiu poczucia bezpieczeństwa. Często potrzebuje odosobnienia, azylu, by w ciszy uporządkować i zrozumieć swoje emocje. Wiele przeszła, ale to uczyniło Yen silniejszą i nie boi się stawić czoła wyzwaniom czy niebezpieczeństwom. Stara się nie wracać do przeszłości i dzięki swoim umiejętnościom działa na rzecz względnego dobra. Wiele razy musiała walczyć z przeciwnościami losu, które jednak sprawiły, że stała się twarda jak stal. Wiele razy zwątpiła i zdarzyło jej się zejść na niewłaściwą drogę, ale zawsze ktoś pomógł jej obrać właściwy kierunek. Bardzo często chciałaby po prostu uciec od problemów do innego świata, w inny czas. Potrafi również tupnąć nogą i postawić na swoim, jest bardzo uparta, ale ta cecha już wielokrotnie pomogła jej przetrwać najgorsze wydarzenia.
Aparycja:
Rasa: Owczarek niemiecki długowłosy
Umaszczenie: Czarne
Sierść: Długa, gęsta, odporna na warunki atmosferyczne
Kolor oczu: Brązowe
Uszy: Stojące, dość duże, nieco zaokrąglone
Ogon: Długi, szablasty
Budowa: Harmonijnie zbudowana, o odpowiednich proporcjach, pod skórą widoczna linia mięśni, szczególnie przy ruchu.
Znaki szczególne: -
Hierarchia: Tropicielka
Miejsce zamieszkania: Nie ma stałego mieszkania, aczkolwiek śpi w norze w lesie.
Zauroczenie: Hmmm... Może?
Historia: Yen przyszła na świat, jako jedna z oczekiwanego miotu hodowlanych owczarków niemieckich. Miała jeszcze kilka sióstr i brata. Jej przeznaczeniem było zostać tak jak brat jednym z psów wykorzystywanych w służbach granicznych. Wiązało się to z faktem, że miała kilka wad, które nie pozostawiały szans na ocenę doskonałą na wystawie, a także z tym, że była jednym z największych szczeniaków w miocie. Odesłano ją na trening gdy tylko była do tego zdolna. Zaprzyjaźniła się z ludźmi i szczerze przykładała do zajęć. Wiedziała, że od niej zależy wiele. Przynajmniej taką miała nadzieję. Gdy wraz ze swoją ludzką partnerką rozpoczęła służbę, jej szanse na zostanie strażnikiem przekreślił atak jednego z mężczyzn przemycającego najprawdopodobniej narkotyki. Skrzywdził suczkę tak bardzo, że ta nawet po długim leczeniu nie potrafiła dać sobie z tym rady. Została odesłana do adopcji, ale rodzina, która ja przygarnęła miała złe wyobrażenia o policyjnym psie. Yen potrzebowała opieki i wyrozumiałości, której nie otrzymała. Postanowiła więc żyć na własną łapę.
Szczeniaki: Nigdy nie miała potomstwa.
Głos: Anavae
Twórca: BlackLady (doggi)
Imię: Naira
Pseudonim: Naira nie przepada za jakimi kol wiek zmiennikami imion, ale jeżeli już to Nara
Wiek: 3 lata
Płeć: Suczka
Charakter: Naira ma ciężki charakter. Być może jest on powiązany z jej straszną przyszłością. Jest ona dość skryta, co nie ułatwia jej zapoznania się z innymi. Bywa ona także agresywna, każdy nie odpowiedni ruch innego psa, odbierany jest przez nią za atak. Naira jest także bardzo wrażliwa na cudze nieszczęście i odbiera od świata najmniejsze bodźce.
Aparycja:
Rasa: Kundel
Umaszczenie: Naira ma dość nie typowe umaszczenie, które ciężko określić. W skrócie można powiedzieć, iż jest biało-szara
Sierść: Średnia i szorstka
Kolor oczu: Szare
Uszy: Szpiczaste stojące
Ogon: Długi szablasty
Budowa: Szczupła
Znaki szczególne: Jedna czarna plamka na parze uszu
Hierarchia: Wojownik
Miejsce zamieszkania: Na łące otoczonej lasami znajduje się jaskinia otoczona ciernią
Zauroczenie: ~
Historia: Ojcem Nairy był potężny wilk, zaś jej matka była dużą, lecz szczupłą psiną nieznanej rasy. W miocie było aż dwanaście szczeniąt. Kiedy młode podrosły odłączyły się od reszty i, każde poszło w swoją stronę. Została jedynie Naira i jej znacznie większa oraz dominująca siostra Rav. Nara traktowana była z wielką pogardą, ostatnia zjadała jedynie resztki. Przyszedł czas i na nią, i na Rav, musiały odejść. Nie zostały razem... Nairę przygarną z wyglądu dobry człowiek, jednak okazał się być lustrzanym odbiciem "dobrego człowieka". Zaczęły się mordy wobec młodej suki. Była przywiązywana do auta i zmuszana do szybkiego biegu, była rzucana o beton, ścianę, budę, była bita i kopana. Kiedy osiągnęła wiek jednego roku, nareszcie dała redę się obronić. Wbiła swe białe kły w rękę "właściciela" usiłującego uderzyć ją kamieniem. Odepchną ją... Naira uderzyła w drucianą furtkę, która pod wpływem mocnego uderzenia otworzyła się. Ranna, posiniaczona, wystraszona psina uciekła do lasu w którym przyszła na świat. Tam trafiła do sfory, gdzie opatrzono jej rany i przyjęto z życzliwością,
Szczeniaki: Najpierw musi ją ktoś pokochać...
Głos: Alyssa Reid
Twórca: Saggezza2003 (d-g) / Zorka2003 (Hw)
"Sztuka życia - to cieszyć się małymi szczęściami"
Imię: Anastazja
Pseudonim: AnaWiek: 3lata
Płeć: Suczka
Charakter: Ana jest spokojna i pewny siebie, a w stosunku do obcych zachowuje dystans. Jest odważna, pełna temperamentu i zapału do pracy, szybko uczy się nawet skomplikowanych zadań.Anastazja lubi towarzystwo, ale czasem potrzebuje chwili dla siebie w samotności.Lubi podróżować i odkrywać nowe miejsca.Dla przyjaciół i rodziny oddana i zrobi dla nich wszystko, nawet odda za nich życie.
Aparycja:
Rasa:Biały Owczarek Szwajcarski
Umaszczenie: Białe
Sierść: średnio długa
Kolor oczu: ciemnobrązowe
Uszy: sztywno stojące
Ogon: w kształcie kity, zwężający się ku końcowi,
Budowa:średniego wzrostu, silna i dobrze umięśniona o eleganckiej i harmonijnej budowie, sylwetka zamknięta w prostokącie.
Znaki szczególne:
Hierarchia:strażnik dzienny
Miejsce zamieszkania: Jaskinia ukryta w lesie u podnóża gór.
Zauroczenie: -
Historia: Ana urodziła się w hodowli owczarków szwajcarskich i była kupiona jako prezent pod choinkę dla dziecka.Dopóki była małą białą kulką wszystko było dobrze, ale w końcu dorosła.Mimo iż była dobrze wychowana zajmowała dużo miejsca i czasu więc wywieziono ją do schroniska, gzie musiała nauczyć się bronić i walczyć o swoje.Dość szybko została adoptowana przez złych ludzi, którzy ją bili więc uciekła do lasu.
Szczeniaki: -
Głos: Elena
Twórca: doggi: Kala_07
"Nie mów tam, gdzie słowo nie ma znaczenia."
Imię: Phoenix
Pseudonim: PhoWiek: 1 rok
Płeć: suczka
Charakter: Jest miła i uczuciowa. Panicznie boi się ognia ze względu na wypadek który zdażył się w jej dzieciństwie. Jeżeli się zakocha, raczej to ukrywa przed innymi ale umie też powiedzieć to wprost ukochanemu.
Aparycja:
Rasa: Dingo
Umaszczenie: złoty
Sierść: krótka
Kolor oczu: brąz
Uszy: stojące, dość duże
Ogon: puchaty, długi
Budowa: szczupła
Znaki szczególne: brak
Hierarchia: DO POPRAWY!
Miejsce zamieszkania: wszędzie, szwenda sie gdzie popadnie
Zauroczenie: Jest ktoś taki
Historia: Phoenix była dzikim wolnym psem. Mieszkała wszędzie razem z rodzicami. Jednak pewnego dnia oddaliła sie od rodziny za daleko. znalazła się przy szosie, skąd przejeżdżający samochód zawiózł ją do schroniska. Po dwóch dniach w schronisku zabrał ją mężczyzna, z niemiłym wyrazem twarzy. Zabrał ją do cyrku. Było tam wiele psów trenujących do następnych występów. Gdy pokaz się zaczął wpuszczono ją na arenę wraz z innymi psami. Punktem finałowym pokazu miało być przeskoczenie przez prostokątną ramkę podpaloną ogniem. Psy ruszyły do biegu, przeskakiwały jeden po drugim. Suczka nie ruszyła się z miejsca. W końcu zabrano ją z areny, wyrzucono z namiotu. Phoenix drżąc poczłapała do lasu.
Szczeniaki: brak
Głos: Kasia Popowska
Twórca: Kokainka






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz