poniedziałek, 6 lipca 2015

Od Elodie cd. Hunter

- Nie, no spoko. - westchnęłam. - Tu masz kogoś...
- El? O co ci chodzi? - wyszeptał.
- E, nic...
- Powiedz... Proszę...
- No dobra, powiem! - nie wytrzymałam. - Mój były partner porwał naszą córkę, jest założycielem Gangu, razem z nią. I teraz ich Gang wypowiedział nam wojnę, o nasz teren! Cały! - wkurzyłam się. - W ogóle po co ja ci to mówię! - krzyknęłam ze łzami w oczach i zaczęłam biec przed siebie.
Biegłam jakiś kwadrans, gdy dotarłam do lasu, nad strumyk. Usiadłam przy nim i zaczęłam cicho śpiewac:
Liber/ N. Szroeder - Wszystkiego Na Raz

Długo nas nie było
To już nie ten sam
Widok na odbicie
Już nie tacy jak tam

(Zmieniamy się)
Zmieniamy się
(I ja i ty)
I ty i ja
(Szukamy wciąż)
Szukamy tego co najlepsze
(Zbliżamy się) 
Zbliżamy się 
(Do szczęścia bram)
Do szczęścia bram
(Nie wiemy jak)
Nie wiedząc jak otworzyć je

Nie uda nam się mieć
Wszystkiego na raz
Coś kończy się, żeby coś mogło trwać
Ta brakująca część ukryta tu gdzieś
Do pełni szczęścia brak nam jej 

W końcu to dostaniesz
I dopiero dziś
Gdy już nikt nie patrzy 
Nie ma dzielić się z kim

(Nie uda się)
Nie uda się 
(Wszystkiego zgrać)
Wszystkiego zgrać
Dla siebie, całe szczęście ukraść chcesz
(Zostawmy to) 
Jak pusty wers
(Jak sekret)
Jak sekret niekończący się

Nie uda nam się mieć
Wszystkiego na 
Coś kończy się, żeby cos mogło trwać
Ta brakująca część ukryta tu gdzieś
Do pełni szczęścia brak nam jej 

Uśmiecha się, czy śmieje się z nas?
Przewrotny los 
Wszystkiego na raz
Nie uda się podstawić pod wzór
Umiera król i rodzi się król
Kochajmy to- to wszystko co nasze
Zostawmy to co ginie jak zasięg
To czego brak niech będzie jak sekret
Chcę czytać to z oczu Twych codziennie

Nie uda nam się mieć
Wszystkiego na raz
Coś kończy się, żeby cos mogło trwać
Ta brakująca część ukryta tu gdzieś
Do pełni szczęścia brak nam jej 

Gdzieś w umysłach naszych wciąż
Ideały śpią
Zostaw je i dalej chodź

Nie uda nam się mieć
Wszystkiego na raz
Coś kończy się, żeby cos mogło trwać
Ta brakująca część ukryta tu gdzieś
Do pełni szczęścia brak nam jej.

Nie wiem, jaki był sens tej piosenki, czy był on do Rokiego (mojego byłego), czy do Huntera... Chyba tak. Chciałam zacząc nowe życie... Ale myśl o Rokim, że go zdradzam, była... W sumie, on mnie zdradził kilka razy. Westchnęłam, i nagle usłyszałam szelest z tyłu. Zobaczyłam Huntera.
- Czego chcesz? - chciałam, byc zła, ale nie potrafiłam...
- Elodie... - szepnął Hunter.
- Tak wiem... Łatwo wybucham... Tyle razy się powstrzymywałam... - westchnęłam. - Przepraszam cię... Za moje problemy... To bezsensowne...
- El...
- Hunter... Zapomnij już o tym. Ja też chcę zapomniec. - lekko uśmiechnęłam się. Zostaw to i dalej chodź.
<Hunter?>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz