czwartek, 9 lipca 2015

Od Shadow'a CD Bibi

Spojtrzałem na suczkę z poirytowaniem.
–Czego beczysz ?!–powiedziałem ostro.
–Moja matka, nie żyje...
–Nie takie rzeczy przezyjesz !–uciołem. Suczka spojrzała na mnie i dodałem.–No, najlepszym "pocieszycielem" to ja nie jestem...
Wstchneła ocierając łzy. Żal mi się zrobiło młodej.
–Lalka, może...zaprowadzę Cię do domu ?–zaproponowałem.
–"Hahaha...Shadow chyba gra nańkę"–odezwał się głos w mojej głowie.
<Bibi ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz