- Od kiedy dzik ma jeden róg? Może to nosorożec? - popatrzyłam na niego z uśmiechem.
- Tutaj? - odparł.
- No to jednorożec? - zaśmiałam się.
- Nie...
- Nie musisz mówic. Nie potrzebne mi to do niczego.
- No dobra. Dzięki.
- Chodź, zaczniemy wreszcie to oprowadzanie.
Obeszliśmy cały teren sfory, pokazałam Hunterowi wszystkie zakątki. Gdy skończyliśmy, był już późny wieczór.
- Co teraz? - spytałam.
- Co 'co'? - nie rozumiał.
- Gdzie idziemy?
- Ale... Mówiłaś, że pokazałaś mi cały teren Sfory.
- No tak! Ale przecież możemy iśc gdzieś poza tereny SLD.
- Aaa... To gdzie?
- Gdzie chcesz. Ty coś zaproponuj. - powiedziałam.
<Hunter?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz