czwartek, 9 lipca 2015

Od Elodie c.d. Hunter

Uśmiechnęłam się. Wieczorem wróciliśmy do jaskini. Szczeniaki szybko zasnęły, ja i Hunter po nich. 

*
Tak mijały kolejne dni, tygodnie i miesiące. Na zabawach ze szczeniakami, uczeniu ich wielu rzeczy, a przede wszystkim, na nauce życia...
*

~*Pół roku później*~

 Szczeniaki rosły bardzo szybko. Jak się na nie patrzy, to już prawie dorosłe psy... Piękne, silne i odważne, a przede wszystkim ciekawskie. Byliśmy z nich dumni, ja i Hunter. Dzielnie poznawały nowe rzeczy i miejsca. 
 Pewnego dnia, gdy byliśmy ze szczeniakami na łące, szepnęłam do Huntera:
- Wiesz co... One niedługo nas opuszczą.
- No tak. - westchnął. - Są już prawie dorosłe...
- A dalej wydaje mi się, że one urodziły się wczoraj...

<Hunter? brak weny...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz