czwartek, 9 lipca 2015

Od Bibi c.d. Shadow

"Biegnij ile tylko masz sił,nie zatrzymuj się, a jeśli upadniesz, to poleż." - niby proste słowa a i tak boli. Jest mnóstwo cytatów które cie pocieszą, ale nigdy nie zapomnisz widoku umierającej matki. Znowu widziałam mój były dom w którym byłam kiedyś chowana, tam gdzie była moja mama. Stoję przy niej, leży na posłaniu a mnie wpuścili do domu. Leży i umiera. 
- Przepraszam że mnie nie było wtedy gdy mnie potrzebowałaś, kocham cie córciu. Głowa do góry dasz sobie radę. - Ostatnie słowa. 
Zamknęła oczy i ... Odeszła. Siedzę wciąż przy niej, położyłam głowę na jej ciele. Właściciele podchodzą, nie chowam już do nich urazy że mnie oddali. Wszystko przeszło... Biorą na ręce moją mamę, idę za nimi patrząc na jej ciało. Zakopują i odchodząc płacząc. To boli... Siedzę ze spuszczoną głową, myślałam że przeżyje. To co szczęście, to coś więcej to ukrywa twój wzrok. Co jasność znajdę mrok... Wracam do domu ze spuszczoną głową, wolno, mizernie i niechętnie. Wchodzę za krzaki i trochę szlocham wiercąc się. Słyszę warczenie. Powoli wychodzę z krzaków ze spuszczonym łbem, wolno go podnoszę i patrzę na psa. 
- Kimże jesteś? - Zawarczał. 
- Bibi. - Powiedziałam cicho i spokojnie. 
<Shadow?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz